Pomysł na tańsze frazy w reklamowaniu deweloperów w Google Ads

Omijamy drogie frazy, a skupiamy się na pośrednikach kredytowych.

Zmagacie się czasem z kampaniami Google Ads dla deweloperów lub inwestycji mieszkaniowych, gdzie stawki za kliknięcie potrafią przyprawić o zawrót głowy, a budżet znika szybciej niż ciepłe bułeczki w poniedziałkowy poranek? Wpisujecie ogólne hasła typu „nowe mieszkania [miasto]”, „mieszkania deweloper”, koszty rosną, a konwersje stoją w miejscu, bo algorytm łapie wszystko jak leci?

Czasami trzeba pokombinować i poszukać alternatywnych rozwiązań, żeby nie przepalać budżetu na najdroższe i najbardziej konkurencyjne frazy. A może rozwiązaniem byłaby odrębna kampania na frazy związane z pośrednikami kredytowymi, finansowaniem i doborem najlepszego banku.

Spójrzmy, jak to ugryźć od kuchni, żeby wycisnąć z kampanii jak najwięcej, płacąc znacznie mniej za kliknięcie.

Gdzie uciekają pieniądze, czyli problem drogich fraz deweloperskich

Każdy, kto próbował promować sprzedaż mieszkań czy domów w sieci wyszukiwania Google, wie, jak wygląda rzeczywistość. Frazy stricte transakcyjne z rynku nieruchomości są bardzo drogie. Rywalizujecie nie tylko z lokalną konkurencją, ale przede wszystkim z gigantycznymi portalami ogłoszeniowymi i wielkimi korporacjami deweloperskimi, które mają budżety bez dna.

Użytkownik wpisujący w Google „mieszkania na sprzedaż [miasto]” często dopiero zaczyna przeglądać opcje, klika bezrefleksyjnie, a budżet topnieje na ruch, który ma luźny związek z realnym zakupem.

I tu robimy sprytny zwrot akcji.

Pośrednik kredytowy i wybór banku jako ratunek dla budżetu (i sprytny lejek)

Zamiast pchać budżet tylko w kampanie z najdroższymi frazami, możemy poszukać Klienta w momencie jego realnego, technicznego i finansowego problemu. Bo co jest największym blokerem przy zakupie mieszkania lub domu? Kwestia tego, czy bank da kredyt, który bank ma najlepszą ofertę i jak przebrnąć przez te wszystkie papierki.

Osoba, która szuka pomocy eksperta kredytowego, jest już o krok dalej w procesie zakupowym. Ona nie klika z nudów – ona ma konkretny problem: chce kupić nieruchomość, ale musi spiąć budżet i znaleźć najlepsze finansowanie.

Jakie frazy wchodzą do gry?

Zamiast płacić krocie za same „mieszkania”, kierujemy uwagę na frazy z pogranicza nieruchomości i finansów, gdzie stawki za kliknięcie są znacznie niższe, a intencja zakupowa wysoka:

  • jak sfinansować zakup mieszkania od dewelopera
  • kredyt hipoteczny na dom od dewelopera krok po kroku
  • jaki bank wybrać na kredyt hipoteczny dla nowej inwestycji
  • doradca kredytowy a zakup mieszkania z rynku pierwotnego
  • zdolność kredytowa na mieszkanie deweloperskie

Jak to spiąć w strukturę kampanii Google Ads?

Niby sprawa prosta, ale wymaga logicznego ułożenia, żeby algorytm nie zaczął wyświetlać reklam przypadkowym osobom szukającym pożyczek gotówkowych.

  1. Oddzielna kampania: Nie wrzucajmy tego do jednego wora z ogólnymi frazami deweloperskimi. Stwórzmy dedykowaną strukturę opartą na intencji finansowo-zakupowej.
  2. Komunikacja w nagłówkach: Użytkownik musi od razu widzieć, że rozwiązujemy jego problem dwutorowo. Przykładowo:
    • Nagłówek: Kredyt hipoteczny na nowe mieszkanie | Porównaj oferty banków
    • Nagłówek: Finansowanie inwestycji deweloperskich | Liczymy zdolność kredytową
  3. Strona docelowa (Landing Page), która łączy kropki: Kliknięcie w tańszą frazę musi trafić na stronę, na której jasno tłumaczymy: „Pomagamy nie tylko wybrać idealne mieszkanie z rynku pierwotnego, ale i przechodzimy z Tobą przez cały proces kredytowy, wybierając najtańszy bank w Twojej sytuacji”.

Podsumowanie: Mniej przepalania, lepszy ruch

Szukanie tańszych rozwiązań w Google Ads poprzez wejście w niszę pośrednictwa kredytowego i doradztwa przy zakupie nieruchomości to świetny sposób na optymalizację kosztów pozyskania klienta. Zamiast walczyć na łokcie z gigantami na drogich frazach deweloperskich, łowimy użytkowników tam, gdzie szukają realnego wsparcia finansowego do sfinalizowania transakcji życia.

I w sumie wreszcie trafiamy w punkt, bo klient z załatwionym i przeliczonym finansowaniem to dla dewelopera (i pośrednika) najlepszy, najbardziej pewny lead.